Tydzień Programisty 2020

W 256. dzień roku, a więc już 12 września 2020 r., na całym świecie jest obchodzony Dzień Programisty. Jako pasjonaci programowania, CODE:ME postanowiło wydłużyć to święto i zorganizować Tydzień Programisty. Fundacja zrzesza ekspertów, którzy lubią dzielić się wiedzą. Dlatego nie tylko uczy programowania od podstaw, ale także pomaga poszerzyć kompetencje i wspiąć się na wyższy poziom tym, którzy pierwsze linie kodu mają dawno za sobą.

Między 6 a 12 września 2020 r. w 6 miastach, a także online odbędą się spotkania, warsztaty i prelekcje związane z szeroko pojętą branżą IT. Dzięki różnorodności tematów oraz partnerów powstanie przestrzeń, w której przyszli i obecni programiści, pracodawcy, inwestorzy oraz eksperci będą mogli poznać się i nauczyć się od siebie jak najwięcej. Gdański Park Naukowo-Technologiczny oraz Bałtycki Port Nowych Technologii to jedne z lokalizacji w których odbędą się wydarzenia.

O szczegółach Tygodnia Programisty i dlaczego warto wziąć w nim udział opowiedziała Pani Karolina Best, koordynatorka wydarzenia i event manager w CODE:ME. 
Pani Karolino, już trzeci rok z rzędu fundacja CODE:ME przedłuża świętowanie Dnia Programisty. Jeden dzień to z pewnością za mało, ale analizując tegoroczny program wydarzenia można pokusić się o stwierdzenie, że tydzień ma za mało dni. 
Skąd zrodził się pomysł na takie przedsięwzięcie i jakie były Państwa inspiracje?

Karolina Best
Zgadza się, tegoroczna edycja Tygodnia Programisty przepełniona jest  wydarzeniami i choć nie było to proste, udało się to wszystko zmieścić w ciągu tygodnia. Chociaż koordynuję Tydzień Programisty od jego pierwszej edycji w roku 2018, to sam pomysł wyszedł od naszego trenera i koordynatora naszej działalności w Poznaniu, czyli od Jarka Wulnikowskiego. To właśnie Jarek zauważył potencjał w wykorzystaniu Dnia Programisty, a następnie wszystko się szybko potoczyło i powstał Tydzień Programisty. Od początku dążyliśmy do tego, aby wydarzenie było idealną przestrzenią na zrobienie pierwszego kroku w kierunku branży IT, ale także miejscem do wymiany doświadczeń i poszerzenia swoich umiejętności. Tworząc Tydzień Programisty wykorzystujemy przede wszystkim najlepsze doświadczenia z innych naszych eventów.
 
Czarny łabędź naszych czasów, czyli koronawirus, spowodował, że musieliście Państwo przeorganizować swoją pracę związaną z organizacją Tygodnia Programisty i znaczną część eventów przenieść do sieci. Jak możemy się domyślać, przygotowanie tak dużego wydarzenia w tradycyjnej formie jest ogromnym wyzwaniem, a co dopiero stworzenie formy mieszanej. Czy Pani zdaniem obecną sytuację można określić mianem wyzwania, szansy czy może niemałego problemu?

Karolina Best
Tydzień Programisty to największe i najbardziej skomplikowane logistycznie wydarzenie, które organizuję w CODE:ME i obecna sytuacja nie ułatwia jego organizacji. W początkowej fazie planowania sytuacja, w której się znaleźliśmy była olbrzymim problemem i nawet przez moment zastanawialiśmy się, czy nie zrezygnować z tegorocznej edycji. Jednak po oswojeniu się z działaniami online i przeniesieniu z sukcesem naszych kursów i eventów do przestrzeni wirtualnej okazało się, że  obecna sytuacja, mimo że nadal jest niemałym wyzwaniem, to też jest ogromną szansą. Część naszych pomysłów musieliśmy przełożyć w czasie, za to pojawiły się też inne możliwości, które stworzyły nowe kierunki rozwoju wydarzenia. Osobiście wolę się teraz skupiać na pozytywnych aspektach i wykorzystać je tak, aby zbliżająca się edycja była jeszcze lepsza od poprzednich. Odpowiadając na Pani pytanie, obecna sytuacja jest zarówno wyzwaniem, szansą i niemałym problemem.
Tak jak wspomniałam, część eventów odbywać się będzie online, jednakże zdecydowali się Państwo na warsztaty w formie stacjonarnej. Skąd taka, w dobie obecnych czasów, dość nietypowa decyzja i jak ważny był przy tym wybór miejsca?

Karolina Best
Muszę przyznać, że to nie była to łatwa decyzja i bardzo długo analizowaliśmy wszystkie za i przeciw. Po wielu rozmowach zdecydowaliśmy zorganizować stacjonarnie małe warsztaty dla grup maksymalnie 15 - osobowych. 
Kluczową rolę odgrywają tu miejsca, w których będą odbywały się warsztaty. Bardzo zależało nam na tym, aby były to miejsca, które mają przestrzeń przystosowaną do obecnej sytuacji. W każdym z miejsc, w którym organizujemy warsztaty sala jest duża, dwa razy większa niż wymagana oraz zachowywane są wszystkie zasady bezpieczeństwa, a nawet wprowadzane są dodatkowe środki zapobiegawcze. Taką przestrzeń udostępnili nam też Państwo w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym, gdzie odbędą się warsztaty z Narzędzi do przetwarzania danych, za co jeszcze raz bardzo dziękuję!
7 dni, w 6 miastach odbędzie się aż 20 wydarzeń, w których weźmie udział ponad 500 uczestników. Jaki jest przepis na sukces przy tworzeniu takiego przedsięwzięcia i jakie przeciwności można spotkać na swojej drodze?

Karolina Best
Może zacznę od przeciwności i pierwszą, którą można zauważyć wraz ze zbliżającym się wydarzeniem to długość doby, która staje się za krótka. Inne przeciwności to klasyczne problemy, które spotykam tworząc także mniejsze wydarzenia, takie jak nagła zmiana trenera czy miejsca. Nie małym problemem jest też logistyka wydarzenia, która przy tak dużym wydarzeniu jest bardzo zaawansowana, mam jednak nadzieję, że po zakończeniu wydarzenia, będę mogła się podzielić, jak udało się wszystkie przeciwności pokonać.
Organizacja Tygodnia Programisty to praca całego zespołu, który jest dla mnie nie tylko olbrzymim wsparciem, ale dba o to, aby każdy element Tygodnia Programisty był zorganizowany na najwyższym poziomie. Warsztaty i spotkania prowadzone przez ekspertki i ekspertów w swojej dziedzinie, którzy dzielą się wiedzą i doświadczeniem sprawiają, że wydarzenie jest pełne merytorycznych treści. Współpraca z przedstawicielami firm i organizacji pozwala nam dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Najważniejszy element udanego wydarzenia to uczestnicy, których motywacja, otwartość i chęć rozwoju, sprawia, że pojawia mi się uśmiech na twarzy, jak o nich myślę. Energia, którą po całym tygodniu otrzymuje od uczestników powoduje, że zapomina się o każdych przeciwnościach organizacyjnych i myśli się od razu o kolejnej edycji.
Krótko podsumowując: Ludzie – to mój przepis na sukces.
W związku w powyższym nie pozostaje nam nic innego jak podziękować Pani Karolinie za rozmowę, a czytelników zaprosić do udziału w Tygodniu Programisty.